IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Monster

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Podwładny Zielonego Króla

PisanieTemat: Monster   Sob Lut 14, 2015 8:12 pm

TROCHĘ OGÓŁU

Raquel Mares, który jest również zwany potworem w niektórych kręgach znajomości. Nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego ten pseudonim do niego przyległ. Ma już trzy lata, a nawyki niektórych osób, w ogóle się nie zmieniły. Jednak nie przeszkadza mu, kiedy na ulicy usłyszy "Monster!", ponieważ całkiem lubi to słówko. Osobiście nie ma pojęcia, co ludzie widzą w nim potwornego.
Przynależy do zielonych - czyli po prostu do jungle. Póki co, jest zwykłym członkiem, aczkolwiek jest osobnikiem ambitnym, który nie potrafi zagrzać miejsca na stałe, będąc tak nisko ustawionym.


NIECO O NIM

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że Monster należy do niezwykle ambitnych istot. Ma plan na życie, uwzględniając siebie jako wysoko postawionego osobnika. Chodząc jeszcze do szkoły, osiągał najwyższe wyróżnienia. Nigdy nie myślał o tym, że ktoś może być od niego lepszy. Zawsze stawiał siebie na pierwszym miejscu - nie było nikogo, kto mógłby być wspanialszy od niego! Nie, nie było nawet o tym mowy! Właśnie przez to stał się chytry, bystry i przebiegły, bo przecież musiał w jakiś sposób wyeliminować potencjalnych konkurentów. Zawsze starał się, aby nikt mu nie dorównywał. Nie zawsze potrafi się przez to dogadać z innymi ludźmi. Jego usta przemawiają do ludzi wokół językiem szyderstw, ironii i sarkazmów. Uważa większość z nich za gorszych. Nie jest miły dla obcych osób. Owszem, starszej pani pomoże przynieść zakupy, jednak nie wyzna nikomu, jak dąży do każdego celu i go osiąga. Nawet, jeżeli aktualnie... No cóż, po prostu wybrukował sobie drogę ludzkimi łbami. On w zupełności się nie przejmie czy jego przeciwnik wypruje sobie wątrobę, jelito cienkie, trzustkę i płuca, aby go pokonać! Nie stanie obok, aby chociażby zerknąć na takiego osobnika, bo uzna, że zbyt mocno się stara. Czyli jest słabeuszem i na siłę stara się mu dorównać, a to jest godne pożałowania. Szkoda jednak, że Raquel nikomu nie żałuje i nie ma zamiaru tego zmieniać. Nienawidzi rozbeczanych łajz, które usiłują wziąć go na litość. A jeżeli o tym mowa to wspominano już, że jest on naprawdę świetnym aktorem? Tak, potrafi wmówić ludziom wokół, że jest istnym błogosławieństwem - jakimś pierdolonym aniołkiem ze skrzydłami, rozsiewającym wokół miłość i radość, no i naturalnie pomagającym bliźnim. Brzydzi się wtedy sam siebie, ale są cele, dla których warto kłamać. Tak, nic nie powstrzyma go, jeżeli zapragnie coś zdobyć. A trzeba jasno to powiedzieć - jest on materialistą. Dla niego najważniejszy jest status i rzeczy, które wokół siebie ma. Nic dziwnego, że czasami nawet mu się zapomina o tym, co jest najważniejsze i czym się kieruje. Nie ma skrupułów, co stanowczo ułatwia mu jego pracę jako informatora. Kiedy ktoś czegoś chce się dowiedzieć - a i również odpowiednio zapłaci za takowe informacje - będzie podglądał, szpiegował, zakładał podsłuchy, włamywał się na komputery, a także i grzebał w śmieciach. Wszystko dla tego, czego zapragnie i nic dla ludzi, którzy stają mu na drodze bądź gapią się na jego poczynania.


APARYCJA

Jest dosyć wysoki, bo ma jakiś metr osiemdziesiąt sześć. Jest nieco wychudzony jak na taki wzrost, jednak osobiście się tym nie przejmuje. W końcu często zdarza mu się zapominać o jedzeniu na rzecz życia nierealnego - bo w sieci komputerów. Ma bladą, niezdrową cerę. Wręcz trupią. Duże, ciemne i dosyć wyłupiaste oczy nadają mu nieco przerażającego wyglądu. Jednak tego chyba również dodaje mu anemiczna uroda. Zresztą, wygląda bardziej jak zjawa, kiedy ubiera się na ciemne barwy. No i wypada wspomnieć, że jego włosy sięgają do ramion, i również są ciemnego kolor. Brunet nie wygląda na osobę chętną do zawierania przyjaźni. Większość ludzi odstrasza swoim szerokim, białym i... Nieco dziwnym uśmiechem. Zresztą, nikt nie powinien oceniać ludzi po okładce! Nawet, jeżeli ten drogi potwór wygląda tak przerażająco, odpychająco i nie zachęcająco do nawiązania jakiegokolwiek kontaktu to... Nie, lepiej z nim się nie zaprzyjaźniać. On się zachowuje dokładnie tak, jak wygląda. Nie zachęca do dłuższych znajomości ze swoją zacną personą. W sumie to nikt nie powinien się mu dziwić. Nigdy nie był wychowywany w przyjaźni do innych! No i od małego już wyglądał nietypowo. Kościste policzki, chude ramiona jak i nogi. Chodzący i żywy kościotrup - tak go bardzo często opisują przechodnie wraz z małymi dziećmi.


DODATKI

  • Jest hakerem. Swoją karierę rozpoczął w wieku piętnastu lat i do dzisiaj ją kontynuuje. Nie ma problemów z włamem na prywatne komputery - problem się pojawia dopiero przy świetnie strzeżonych bazach międzynarodowych organizacji.
  • Uwielbia jeść ser.
  • Nie odżywia się najzdrowiej.
  • Zarabia nie tylko na hakerstwie, ale również i dostarcza ludziom informacji.
  • Ma uczulenie na pyłki.
  • Często potrafi nie wychodzić z domu przez dłuższy okres czasu. Boi się tłumów i nie lubi przebywać na zewnątrz.
  • Ma w domu kota - czarnego dachowca.
  • Nie lubi marchewki.
  • Zdarza mu się rozmawiać do siebie. To schorzenie psychiczne, jednak nie ma na to żółtych papierów.
  • Uwielbia widok krwi - również po trochu jest sadystą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://city-of-kings.forumpl.net/t62-monster

avatar
Różowy Król

PisanieTemat: Re: Monster   Sob Lut 14, 2015 10:34 pm

Akceptuję i zapraszam do klanowych ogłoszeń!

_________________
#cc3366
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Monster

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Our bodies get bigger, but our hearts get torn up. :: Wszystko o... :: Karty Postaci :: Zaakceptowane Karty Postaci-
Współpraca
Raashtram PBF Vampire KnightHogwartDreamWild Land AAFAXIS MUNDIOne Piece Revolution






BlackButler









Akademia Superbohaterów







Król Lew







Kuroko no basuke



The Walking Dead

Spirit Animals World