IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Fabuła i realia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Admin

PisanieTemat: Fabuła i realia   Czw Lut 05, 2015 1:28 pm

20 sierpnia, rok 2000

Ostatnie przygotowania do festiwalu organizowanego z okazji otwarcia niedawno wybudowanej Szkoły Wyższej Ashinaka. Budowa ta pochłonęła wiele milionów jenów, głównie zostały przeznaczone na kolejkę pod mostem ciągnącym się przez łącznie dwa kilometry, a także na sam most. Każdy chciał, aby ta placówka była nowoczesna i dla każdego wygodna, aby każdy, kto tam poszedł był zadowolony z nauki. Kadra nauczycielska przykładała wszelkich starań, aby tylko wszystko było idealne na dzień następny. Tak, bo to następnego dnia, 21 sierpnia miał odbyć się festiwal. Wielu przyszłych uczniów zostało zaproszonych zarówno do zabawy, jak i do pomocy w organizacji, dzięki czemu będą mogli pokazać wszystko, co najlepsze będzie w szkole. Jakieś pokazy nauki, konkursy, nawet załoga ze stołówki pokaże, co potrafi. Każdy, dosłownie każdy brał w tych przygotowaniach udział.

21 sierpnia, rok ten sam

O godzinie dziewiątej rozpoczął się ów festiwal. Bramy zostały otwarte, nie trzeba było (jeszcze) używać kart do wejścia. Nikt jednak nie spodziewał się tego, że właśnie w tym momencie wejdzie całkiem spora grupka osób kompletnie niepasująca do reszty. Ubrani głównie w jakieś dresy i bojówki przemierzyli przez bramy uczelni i zaczęli się rozpraszać. Wtedy już robiło się tylko gorzej.
Jakiś człowiek bez bluzki i z typowym kapeluszem kowbojskim na głowie podszedł do jednego ze stoisk przeprowadzających eksperymenty potwierdzające prawo magnetyzmu. Przecisnął się przez tłum tym bardziej gangsterskim i niemiłym sposobem, rękami rozsunął wszystkich i po niedługiej chwili uderzył nimi w blat, rozrzucając praktycznie wszystkie rzeczy potrzebne do tego typu obserwacji. Jakiś młody chłopak się zesłościł i próbował mu przyłożyć, toteż okrążył stół, ale został złapany za rękę i z całkiem sporą siłą ciśnięty na ścianę. Kiedy ludzie zaczęli się odsuwać w strachu przed człowiekiem z dziwnym tatuażem na plecach, ten jedynie powiedział, że szuka sali radiowęzła.

"Panie i panowie, mam dla was pilne ogłoszenie~ Od dzisiaj HOMRA sprawuje pieczę nad waszą placówką szkolną. Bardzo chciałbym podziękować dyrektorowi za trud i pieniądze włożone w tę strukturę, a także zapewniamy, iż nie zniszczymy jej za bardzo. A teraz panie i panowie Czerwoni, zajmijcie się naszymi gośćmi. Nie chcemy, aby ktoś więcej tutaj przychodził."

Nie trzeba było dłużej czekać na to, co się rozwinie. Często z brutalną siłą ludzie tutaj przesiadujący zostawali wyrzuceni z placówki, a inni "dobrowolnie" uciekali przez bramki. Dopiero wjazd Scepter 4 załagodził sytuację, a ich techniczne wyszkolenie w walce aurami przegonił niesfornych gości z tego miejsca. Jednakże to było niczym wypowiedzenie wojny Niebieskim przez Czerwonych. Oni wiedzieli o tym doskonale. Wiedzieli, że z tym niby gangiem nie ma żartów i będą poważnym przeciwnikiem dla całej grupy Niebieskich.

Ale kto sądził, że to będzie wojna trójstronna?

2 lutego, rok 2008

Tego dnia wydarzył się incydent znany jako Zielona Burza. Niewielu się spodziewało, że takie coś będzie miało miejsce, kiedy właśnie koordynowano akcję przeciwko Czerwonym. Wtedy też nastąpiło nagłe, przedziwne spięcie, które skończyło się na wyłączeniu prądu w całej bazie Scepter 4, a w momencie, w którym wrócił na każdym ekranie pojawiła się jedna i ta sama twarz dotychczasowego króla Zielonych znanych jako JUNGLE, człowieka nazywanego Sakuya Hiko. Podobny incydent miał miejsce w barze HOMRA, czyli obecnej rezydencji Czerwonego Klanu.

"Widzę, że teraz mam ze wszystkimi kontakt. Doskonale. Prawdopodobnie podejrzewacie, co mam zamiar wam teraz oznajmić. Nie będę bawił się w kotka i myszkę. W dniu dzisiejszym zawiązujemy sojusz z Klanem Różowym, a wam, drodzy Czerwoni i Niebiescy wypowiadamy wojnę. Nie mamy zamiaru się z wami bawić, jak już mówiłem. Aha, i tak, niebiescy... sprawcie sobie lepsze zapory systemowe, bo te są wręcz banalnie proste do złamania. Pożegnajcie swoje pliki~"

Od tamtego dnia... no, chyba każdy podejrzewał, co się działo, co nie?
Wojny, wojny, jeszcze raz wojny. Podziemia miasta zawsze były niechętnie odwiedzane przez mieszkańców z racji tego, że tam najczęściej dochodziło do starć między Zielonymi, a Czerwonymi. Często dochodziło również do ewakuacji ludzi z centrum miasta z racji akcji przeprowadzanych przez Niebieskich wobec Czerwonych. Jedynie Różowi, który poniekąd mają zawarty sojusz z Zielonymi nie za bardzo się wychylali. Po prostu byli medykami - oni chyba jako jedyni nie mieli jako-tako zdolności bojowych, więc miasto będące polem bitwy nie było dla nich. Oni zostali po prostu zmuszeni do tego sojuszu, pomimo pojedynczych akcji mających na celu "pomóc" Zielonym, zawsze współpracowali z Czerwonymi i nic tego nie mogło zmienić.

15 czerwca, rok 2014

Nagły przewrót. Sakuya Hiko wyzwał Króla Czerwonych, Masanoriego Nakadę na pojedynek w podziemiach miasta. Nie chciał, aby Niebiescy się w to wtrącali, a tym bardziej żeby walkę widzieli postronni, zwykli ludzie.
W umówionym miejscu znalazł się Masanori, a niedługo później dołączył również i Sakuya Hiko. Rozpoczęła się walka, z której cało mógł wyjść tylko jeden, jednak to ogień zgasł pierwszy.
Każdy by się martwił o swojego Króla, czyż nie? Tym bardziej, kiedy było się takim dobrym gościem jak Masanori, opiekunem swoich ludzi. Zapewne gdyby nie to, że ktoś poszedł go szukać, wytypowano by jego następcę znacznie później. O krytycznym stanie Czerwonego Króla doniosła podążająca za nim jego prawa ręka - Hotaru Fujiwara, zanosząc go jednocześnie do Szpitala prowadzonego przez Różowy Klan. To jednak nie pomogło, bo mężczyzna umarł na jej rękach, przekazując swój Miecz Damoklesa, a tym samym powiernictwo nad Czerwonym Klanem.

Lipiec 2014

Po śmierci Czerwonego Króla, walki chwilowo ustały z racji dziwnego braku... Złotych. Amaya Asahina, Królowa z Niebieskiego klanu podejrzewała, że za tym również stało JUNGLE, że poza Masanorim usunęli również ówczesnego króla Złotych, Yuuto Himurę. Dłuższe dochodzenie prowadzone przez nią jednak dowiodło do czegoś zupełnie innego - klan po prostu zaginął bez śladu, pozostawiając swój dwór samemu sobie. Zniknęli wszyscy Usagi, zniknął Król... i to wszystko bez żadnej wiadomości.


Ogólne ustalenia

Do klanu może dołączyć każdy.
Straini i ludzie mogą to zrobić tylko i wyłącznie fabularnie, za zgodą króla.
Królowie są wybierani przez MG, w każdej chwili może taki wpaść fabularnie wraz z Mieczem Damoklesa i mianować osobę na króla;
Podwładni od początku gry są w klanie.
Klany mogą związywać sojusze i wywoływać wojny.
Klany bezbarwnego oraz złotego króla są uważane za zaginione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://city-of-kings.forumpl.net
 

Fabuła i realia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Our bodies get bigger, but our hearts get torn up. :: ABC Gry :: Wstęp-
Współpraca
Raashtram PBF Vampire KnightHogwartDreamWild Land AAFAXIS MUNDIOne Piece Revolution






BlackButler









Akademia Superbohaterów







Król Lew







Kuroko no basuke



The Walking Dead

Spirit Animals World