IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Aiden Quinn Lief

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Strain

PisanieTemat: Aiden Quinn Lief   Wto Mar 17, 2015 1:48 pm

Czujesz? Powietrze.



Aiden Quinn Lief 18 - Strain

Charakter

Aiden jest osobą na pewno tajemniczą. Ale nie taką, która skrywa mroczne tajemnice przeszłości, raczej taką, która po prostu jest niezrównoważona (not really). Przez lata samotności praktycznie przestał się odzywać, a emocje wyraża za pomocą powietrza. Gdy jest szczęśliwy, jest cieplej i w miarę, gdy humor mu się pogarsza chłodnieje. Działa to na małym określonym zakresie wokół jego postaci. Ma nikły stosunek do wojny, nie interesuje się tym zbytnio. Nie chce się mieszać w te sprawy, bo skutki tego mogłyby być bardzo problematyczne. Nienawidzi tylko, gdy ludzie umierają, szczególnie jeśli to się dzieje blisko niego i jest to odczuwalne. Widok trupów jest najboleśniejszy dla niego i uświadamia mu jak kruchymi istotami są ludzie.
Chłopak to dosłownie ucieleśnione powietrze, w związku z czym jest bardzo delikatną postacią, łatwą do złamania. To jedna z jego wad, bo jak każdy, tak i on je posiada. Kolejną jego wadą to płochliwość, nie umie nawiązać kontaktów z innymi i wypowiadać się przy nieznajomych, ale pracuje nad tym. Wycofanie jakim się odznacza może być atutem, ale też niekoniecznie, ponieważ często brakuje mu odwagi by wplątać się w coś problematycznego i przez to cierpi jeszcze bardziej.
Żeby nie było, pan Lief ma też zalety, umie dobrze słuchać i nie oceniać innych, co jest raczej pożądaną cechą charakteru. Szybko się uczy i jest spokojny. Można na nim polegać.
Gdy wpada w sytuacje zagrożenia pierwsze co robi to upewnia się, że wszyscy prócz niego są bezpieczni. Dopiero potem zaczyna się martwić o siebie co często jest zgubne. Jego rola w walce to po prostu trzymanie się z tyłu i niedanie się zabić w pierwszej kolejności.


Aspekt

Nie jesteś pewien co tak właściwie widzisz przed sobą. Niepewna sylwetka majacząca w cieniu zaułka kiwa chudą ręką byś podszedł. Nie kontrolujesz swoich ruchów, wpadasz w mentalną przepaść i automatycznie idziesz w jej stronę z nieukrywanym zachwytem. Filigranowa postać, wydaje ci się idealna i krucha. Patrzysz w płytkie bladoniebieskie tęczówki. Te są jednak puste i z sekundy na sekundę tracisz swój cały zapał. Rozczarował cię, myślałeś, że będzie potężną istotą, że doznałeś objawienia, a tymczasem to zwykły nastolatek, mierzący zaledwie sto sześćdziesiąt dwa centymetry wzrostu. Różowe włosy okalające obojczyki nie robią na tobie już żadnego wrażenia. Schodzisz na ziemie, zdajesz sobie sprawę z kolejnych, uwłaczających faktów. Poszarpane, wiszące na chłopcu ubrania wskazują na to, że to tylko bezdomny, który próbuje coś wyżebrać. Jednak dostrzegasz, że jest czysty i nie rusza się, nie mówi, tylko wpatruje się w ciebie natarczywie. Impuls zimnego dreszczu przechodzi po twoim kręgosłupie a w uszach nagle następuje niczym nie zmącona cisza. Przez chwilę masz wrażenie, że nie możesz się ruszyć, śmieszne, prawda? Jednak po chwili stężona atmosfera ustaje i na próbę ruszasz ręką. Spoglądasz na nią by upewnić się, że nadal tam się znajduje. Gdy wracasz wzrokiem do zaułka widzisz tylko pustkę. Sen? Nie, oczywiście, że nie.
Idziesz dalej, próbując zrozumieć co właściwie się wydarzyło minutę temu. Nakładasz na głowę kaptur osłaniając się przed chłodem ciemnej ulicy. Kilka lamp dało słabe żółtawe łuny światła na chodnik przed tobą, który teraz obserwujesz natarczywie. Chcesz być jak najszybciej w ciepłym domu z herbatą. Rozmarzony nie zauważasz pary znoszonych trampek przed sobą i wpadasz w przeszkodę. I znów wasze spojrzenia się spotykają. Tym razem jasne oczy zdradzają strach.  Poznajesz go, znaczy wydaje ci się, że go poznajesz. Zmienił się przez ostatnie lata ale jego oczy nadal wyglądają tak samo. On też cię poznał? W końcu słyszysz głos. Cichy ale wyraźny, odbijający się echem w twoim umyśle. Ciepły. Aiden. [/justify]
Zaprzyjaźnimy się? Zginiesz.


Historia

Dawno, dawno temu, żył sobie mały Aiden. Jego życie wiodło się spokojnie, miał rodzinę, kolegów w piaskownicy, a nawet własne zabawki! Jednak pewnego dnia, jego magia ujrzała światło dzienne. Chłopczyk bez powodu zaczął znikać i się pojawiać. Nie wiedział czemu tak się dzieje, a jego mama i tata tym bardziej. W końcu zniknął całkowicie. Jednak nie, nie tak jak myślicie. Pewna tajemnicza osoba zabrała go do wielkiego miasta i wytłumaczyła mu na czym polega jego moc. Tam wiedzie sobie życie do teraz i traktuje to miejsce jak swój dom.


Ciekawostki

Nie mówi, jednak jest to blokada psychiczna, której po prostu nie umie obejść.
Czasem zmienia się w powietrze tylko po to, żeby nie musieć znosić innych ludzi
Zazwyczaj jest blady i słaby, ma niską odporność przez co łapią go choróbska.
Ma negatywny stosunek do jabłek.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Czerwona Królowa

PisanieTemat: Re: Aiden Quinn Lief   Sro Mar 18, 2015 1:42 pm

Akcept~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://city-of-kings.forumpl.net/t50-hotaru-fujiwara
 

Aiden Quinn Lief

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Our bodies get bigger, but our hearts get torn up. :: Wszystko o... :: Karty Postaci :: Zaakceptowane Karty Postaci-
Współpraca
Raashtram PBF Vampire KnightHogwartDreamWild Land AAFAXIS MUNDIOne Piece Revolution






BlackButler









Akademia Superbohaterów







Król Lew







Kuroko no basuke



The Walking Dead

Spirit Animals World